Turniejowa „trójka” żegna się z turniejem

0
504
Martin Klizan (SVK) vs Andrea Arnaboldi (ITA) - Poznań Open 2018 - 07.06.2018 r.

Andrea Arnaboldi po raz kolejny wyeliminował wyżej notowanego przeciwnika. Włoski kwalifikant po wyrównanym meczu pokonał Martina Klizana 6:3, 6:3. W piątek w ćwierćfinale spotka się z rozstawionym z numerem sześć Quentinem Halysem.

Sensacyjnie z turniejem pożegnała się dzisiaj „turniejowa trójka”, Słowak Martin Klizan. 28-latek po zaciętym meczu przegrał z Andreą Arnaboldim. Włoch wyrasta na „czarnego konia” turnieju, wygrywając po raz kolejny z wyżej notowanym przeciwnikiem. W poprzedniej rundzie pokonał Niemca Oscara Otte. – Nie ma dla mnie różnicy, czy zawodnicy, z którymi gram, są wyżej czy niżej ode mnie w rankingu. Do każdego meczu podchodzę tak samo – mówi Arnaboldi.

Bardzo dobrze rozpoczął mecz, prowadząc po pięciu gemach 4:1. Kiedy już wydawało się, że Klizan „wróci” do meczu, 30-letni Włoch postawił kropkę nad „i”. W drugim secie, pomimo wyrównanego początku, Arnaboldi po raz kolejny zdominował rywala, wygrywając 6:3.

Pochodzący z Mediolanu 30-latek zmierzy się w ćwierćfinale z Quentinem Halysem. Fracuz potrzebował aż dwóch godzin i czterdziestu siedmiu minut na pokonanie swojego rodaka Antoine’a Escoffiera. Pochodzący z Owernii Escoffier był blisko wygranej. W pierwszym secie do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break, którego wygrał 7-3 Halys. Drugi set należał do Antoine’a, który po wyrównanej grze zwyciężył 7:5. Ostatecznie pochodzący z Bondy Halys wygrał ostatniego seta 6:4 i zameldował się w ćwierćfinale.

Warto przypomieć, że Arnaboldi i Halys mieli już raz okazję sprawdzić wzajemnie swoje umiejętności. Miało to miejsce rok temu w kanadyjskim Drummondville, gdzie górą był Francuz, wygrywając po zaciętym meczu 7:6 (1), 6:7 (2), 6:1. I tym razem faworytem spotkania będzie Halys, ale w pojedynku emocji z pewnością nie zabraknie.

Łukasz Nowak