Przez Niemcy do Poznania

0
735

Zawodnicy, którzy od poniedziałku (11 lipca) będą rywalizować w Poznań Open 2016, walczą Sparkassen Open w niemieckim Brunszwiku.

My nie możemy doczekać się wielkich emocji w Parku Tenisowym Olimpia, a gracze, którzy wystąpią wkrótce przed poznańską publicznością, sprawdzają jeszcze swoją formę w innych turniejach. W Niemczech właśnie rozpoczął się challenger ATP, w którym wystąpią m.in. Radu Albot oraz Tobias Kamke.

Ten pierwszy to „jedynka” Poznań Open. Mołdawianin po raz kolejny zmierzy się z Portugalczykiem Gastao Eliasem. Panowie spotkali się zaledwie parę dni temu na trawiastych kortach Wimbledonu. Albot wygrał wtedy 3:1. Co ciekawe, to Portugalczyk zajmuje wyższe miejsce w rankingu ATP, a w Braunschweig Sparkassen Open rozstawiony jest z numerem 6. Czy w Niemczech czeka nas rewanż za spotkanie sprzed tygodnia? Przekonamy się we wtorek w okolicach południa, bo wówczas dojdzie do pojedynku.

W tym samym czasie swój pierwszy mecz rozegra inny zawodnik tegorocznego Poznań Open – Tobias Kamke. W Brunszwiku Niemiec spotka się ze swoim rodakiem, 21-letnim Danielem Masurem, który udział zawdzięcza organizatorom. Otrzymał bowiem od nich „dziką kartę”. W tym starciu faworytem jest Kamke, który w rankingu ATP zajmuje 134. miejsce, a w poznańskim turnieju rozstawiony będzie z numerem 2.
W Niemczech nie brakuje również polskich akcentów. W poniedziałek w deblu swój pierwszy mecz rozegrali Tomasz Bednarek i Białorusin Siergiej Betow. Panowie pokonali hiszpańsko-holenderską parę Inigo Cervantes i Marek Vervoort 2:0. Natomiast we wtorek do rywalizacji przystąpią Mateusz Kowalczyk i jego partner z Chorwacji, Antoni Sancić. Pierwszymi rywalami rozstawionego z „czwórką” duetu będą Niemiec Kevin Krawietz i Chorwat Dino Marcan. Jeżeli polsko-chorwackiej parze uda się pokonać przeciwników, to w ćwierćfinale czeka nas polski bitwa.

Aleksandra Pencko