Polski dzień na kortach

0
655
Poznań Open 2017 - 16.07.2017 r.

Aż siedemnaście meczów zostanie rozegranych we wtorek na kortach Parku Tenisowego Olimpia. W akcji zobaczymy dziewięciu Polaków. Hitem dnia będzie starcie Jerzego Janowicza z Jaume Munarem.

Mecz Polaka z Hiszpanem zaplanowany jest na korcie centralnym jako czwarty z kolei. Janowicz przyjechał do Poznania już w niedzielę, aby potrenować na poznańskich kortach. Polak bardzo poważnie podchodzi do challengera w stolicy Wielkopolski. Tym bardziej, że dobry występ pozwoli mu awansować do czołowej setki rankingu ATP. W najnowszym notowaniu jest 107., a jego przeciwnik – 264. Katalończyk przed przyjazdem do Poznania startował w kwalifikacjach turnieju w Antalyi. Tam w pierwszej rundzie zmierzył się z Kamilem Majchrzakiem i musiał uznać jego wyższość, przegrywając w dwóch setach (4:6, 2:6).

„Jerzyk” z pewnością zasięgnie rady młodszego kolegi, jak skutecznie poradzić sobie z Hiszpanem. Munar zapoznał się już z poznańskimi kortami w poniedziałek. W pierwszej rundzie debla w parze z Guido Andreozzi wygrał z duetem Mariano Kestelboim i Agustin Velotti. 6:2, 3:6, 10:6. Hiszpan jest zmotywowany przed meczem z Janowiczem. – Jestem szczęśliwy, że mogę konkurować z tak dobrym zawodnikiem, jak on. To dla mnie niezwykle ważne – mówił.

Zanim jednak zobaczymy hit dnia, to na kortach zaprezentują się inni biało-czerwoni. Jako pierwszy na korcie centralnym wystąpi Michał Dembek. Przeciwnikiem zawodnika z dziką kartą będzie Belg Yannick Reuter. Dembek ma bardzo trudne zadanie. Zresztą podobnie jak Andrzej Kapas, który zmierzy się z Pedją Krstinem. Serb jest o ponad dwieście miejsc wyżej w klasyfikacji ATP i wydaje się być faworytem.

Z pewnością nieco większe szanse na awans do drugiej rundy będą mieć Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz. Drugi najwyżej sklasyfikowany Polak, czyli Majchrzak wejdzie na kort centralny jako trzeci. Zmierzy się z Sanjarem Fajziewem. Obaj sklasyfikowani są w trzeciej setce rankingu ATP i dzieli ich tylko osiem miejsc. Uzbek jest 253., a Majchrzak – 261.

Wiele można sobie obiecywać także po meczu Huberta Hurkacza i Jonathana Eysserica. Panowie wejdą na kort centralny po tym jak swój mecz zakończą Janowicz i Munar. Zresztą 20-letni wrocławianin ma z Francuzem rachunki do wyrównania. Na początku roku podczas Wrocław Open lepszy okazał się Eysseric, który triumfował 6:2, 5:7, 7:5. Tym razem ma być inaczej. – Bardzo się cieszę, że go wylosowałem i mam szansę pokazać się lepiej niż to było we Wrocławiu – zapowiada Hurkacz. Warto podkreślić, że 27-latek znad Sekwany to były sparingpartner Rogera Federera, więc jeśli choć trochę wyniósł z treningów ze Szwajcarem to możemy spodziewać się pięknych zagrań.

We wtorek będzie można obejrzeć także cztery pojedynki deblowe. W każdym z nich zobaczymy przynajmniej jednego Polaka. Ostatnim meczem będzie starcie pary Kamil Majchrzak i Grzegorz Panfil z duetem Ruben Ramirez-Hidalgo oraz Casper Ruud, który kibice zobaczą zapewne przy sztucznym oświetleniu.

Maciej Brzeziński