Majchrzak i Hurkacz polskimi gwiazdami tegorocznego Poznań Open

0
645

Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak oraz Michał Dembek to Polacy, którzy są pewni udziału w turnieju głównym poznańskiego challengera. Pierwszy zagra w imprezie dzięki pozycji w rankingu, dwóch kolejnych otrzymało natomiast od organizatorów „dzikie karty”.


Występy Polaków zawsze budzą najwięcej emocji i przyciągają wielu kibiców. W tym roku, mimo nieobecności Jerzego Janowicza, fani tenisa również będą mieli okazję do dopingowania reprezentantów Polski: Hurkacza, Majchrzaka oraz Dembka.
Wrocławianin, mimo że obecnie nie jest już pierwszą rakietą w Polsce, był pewny udziału w turnieju głównym od razu po ogłoszeniu listy (pozwoliło mu na to 180. miejsce w notowaniu ATP; aktualnie jest 189.). To będzie czwarty występ Hurkacza w Poznaniu, jednak po raz pierwszy zagra bez specjalnej przepustki. Poprzednie zmagania 21-latka kończyły się już w meczach otwarcia, jednak ten sezon jest najlepszym w jego wykonaniu i pokładane są w nim duże nadzieje. Hurkacz gra aktualnie w eliminacjach do wielkoszlemowego Rolanda Garrosa w Paryżu, gdzie przeszedł pierwszą rundę, pokonując Francuza Hugo Greniera (6:1, 6:4).
Do Poznania już niejako tradycyjnie zawita również Majchrzak. Piotrkowianin otrzymał od organizatorów „dziką kartę”. Jak przyznał dyrektor turnieju Krzysztof Jordan, jest to trochę paradoks, gdyż od poniedziałku Kamil jest polskim numerem 1 w rankingu ATP. Jednak lista zgłoszeń zamykana jest wcześniej i z tego powodu 22-latek musi skorzystać z zaproszenia od organizatorów. Majchrzak zagra na kortach Parku Tenisowego Olimpia piąty raz. Od 2013 roku opuścił tylko jedną edycję imprezy – w sezonie 2015. „Szumi”, podobnie jak Hurkacz, wziął udział w eliminacjach do paryskiego szlema, jednak nie dopisało mu tyle szczęścia, co młodszemu koledze i przegrał z Chorwatem Nino Serdarusiciem (4:6, 3:6).
– Majchrzak i Hurkacz stanowią obecnie czołówkę polskiego tenisa i są jego siłą – zaznaczył na konferencji prasowej Jordan. Trzecim Polakiem, którego kibice zobaczą na golęcińskich kortach, będzie Michał Dembek. „Dziką kartę” przyznano mu czwarty raz z rzędu i organizatorzy wierzą w jego talent i liczą, że tym razem 21-latek zagra więcej niż jeden pojedynek. – Cieszymy się z rozwoju tego zawodnika, systematycznie pnie się w górę – przyznał dyrektor Poznań Open 2018.
Niewykluczone, że w poznańskim challengerze kibice będą mogli wspierać również innych Polaków – kolejni zagrają bowiem w eliminacjach. W deblu natomiast możliwy jest występ Tomasza Bednarka, który ma na swoim koncie wiele występów w Parku Tenisowym Olimpia. Jedno jest pewne, emocji związanych z poczynaniami naszych zawodników nie zabraknie, a ich wyniki na światowych kortach w tym sezonie napawają optymizmem.

Dominika Opala