Ekspresowe zwycięstwo Coppejansa

0
572
Poznań Open 2016: Kimmer Coppejans

Rozstawiony z numerem siódmym Kimmer Coppejans bez najmniejszych problemów poradził sobie z Robinem Stankiem. Belg oddał rywalowi tylko jednego gema i po okrągłej godzinie było po meczu.

Czesko-belgijski pojedynek był pierwszym rozegranym w piątek na korcie numer 1. Pomimo trwających blisko dobę ulewnych opadów deszczu udało się przygotować nawierzchnię do gry. – Tak, było w porządku. Widziałem, że ciężko pracowano tutaj rano. Nie miałem z tym najmniejszego problemu, było OK – ocenił zwycięzca rywalizacji z Czechem. W trzecim gemie drugiego seta deszcz znów lekko „postraszył” zawodników, jednak skończyło się tylko na mżawce, po której chwilę później nie było już śladu.

Coppejans jest bardzo zadowolony, że tak łatwo poradził sobie ze Stankiem. – To, że mecz był szybki, może mi naprawdę pomóc. Mogę się dobrze przygotować fizycznie do następnego starcia i nie będę tak zmęczony, jak byłbym na pewno, gdybym musiał zagrać trzy sety – mówiła turniejowa „siódemka”.

Jeszcze w piątek, po regulaminowej przerwie na odpoczynek, Belg zagra ćwierćfinał. Jego rywalem będzie Hiszpan Ruben Ramirez Hidalgo – tenisista dobrze Coppejansowi znany. – Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. Grałem z nim dwa razy, raz przegrałem, raz wygrałem, więc myślę, że to może być wyrównany mecz. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zwyciężyć – podsumował.

Mateusz Balkiewicz