Carreno Busta drugim finalistą

0
535

W drugim półfinale spotkali się faworyci całego turnieju. Francuz Lucas Pouille grał z Pablo Carreno Bustą. Pierwszy set to dominacja Hiszpana. Rozpoczął od przełamania, szybko zrobiło się 5-1. Potem 6-2. Set bez historii.

Drugi set znowu rozpoczął się od szybkiego przełamania. Wydawało się, że w piekielnym upale (ponad 35 stopni Celsjusza) rozstawiony z numerem 1 Correno Busta jest nie do zatrzymania. Francuz wyraźnie się męczył, zdołał jednak obronić swoje podanie na 2-1.

– Hiszpan jeszcze dzisiaj niczego nie popsuł. Francuz tymczasem pokazuje, że mu przeszkadza wiatr – tłumaczył wynik Wojciech Fibak, legenda polskiego tenisa.

– To może być kwestia dyspozycji dnia. Widać, że Pouille nie jest do końca sobą – uzupełniła Katarzyna Nowak, była świetna tenisistka.

Tymczasem Francuz zdołał przełamać Hiszpana potem wygrał swoje podanie i zrobiło się 4-3, a za chwilę 5-4. Ostatecznie o zwycięstwie w tym secie decydował tie-break. W nim szybko na prowadzenie 3-0 wyszedł Carreno Busta. Ostatecznie mecz zakończył asem serwisowym wygrywając w tie-breaku do 4.

– To był chyba mój najtrudniejszy mecz na tym turnieju – stwierdził Pablo Carreno Busta. –
Lucas to świetny zawodnik i widziałem, że z meczu na mecz grał coraz lepiej. Ja czułem się świetnie, byłem bardzo skupiony na grze i to przynosiło efekty. W drugim secie popełniłem kilka błędów, Lucas mnie dogonił, ale grałem swój tenis i kontynuowałem walkę. Wiem, że w finale zmierzę się z Radu Albotem, ale nie znam go zbyt dobrze. Nigdy wcześniej się nie graliśmy.