Bolesna porażka Filipa Ambrożego

1
644

Swojego pierwszego meczu w eliminacjach Poznań Open nie będzie zbyt miło wspominał Filip Ambroży. 17-letni Polak zdołał urwać zaledwie jednego gema w starciu z Węgrem Zsomborem Pirosem.

Piros to zwycięzca juniorskiego Australian Open z roku 2017. 18-letni Węgier z pewnością chciał pokazać, że jego znakomite wyniki w zawodach juniorskich to nie przypadek. Już przed rozpoczęciem było wiadomo, że Ambrożemu będzie bardzo ciężko rozprawić się ze swoim rywalem, co potwierdził pierwszy set. Piros popisywał się znakomitymi zagraniami technicznymi, z kolei szczecinianin miał spore problemy, m.in. z serwisem. Mimo tego, w trzecim gemie Ambroży miał w pewnym momencie okazję do przełamania serwisu Węgra, ale zabrakło mu nieco szczęścia. Ostatecznie młodemu Polakowi udało się w całym secie ugrać jednego gema.

Druga partia miała bardzo podobny przebieg. Piros rozpoczął od przełamania, jednak już w drugim gemie Ambrożemu niewiele zabrakło do tego, by wyrównać. Ostatecznie jednak nastolatek z Węgier zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i w całej partii nie stracił nawet gema. Teraz Piros będzie oczekiwał na wynik starcia pomiędzy Szwedem Christianem Lindellem a Argentyńczykiem Federico Corią. Ze zwycięzcą zmierzy się w drugiej rundzie kwalifikacji.

Z kolei Ambroży, mimo dotkliwej porażki, nie tracił dobrego nastroju i podkreślał, że gra na kortach Parku Tenisowego Olimpia była dla niego niezwykle ważnym doświadczeniem. – Bardzo fajnie mi się grało i mam nadzieję, że uda mi się tu kiedyś wrócić i zagrać jeszcze raz – mówił po meczu szczecinianin.

Adam Adamczak