Zaczynamy pierwszą rundę. Hurkacz i inni wchodzą do gry

0
339

Po dwóch dniach eliminacji rozpoczynamy turniej główny tegorocznego Poznań Open. Hitem dnia będzie oczywiście spotkanie Huberta Hurkacza z turniejową „dwójką” – Guido Andreozzim. Na kortach zobaczymy też innych Polaków, a łącznie zaplanowano dwanaście meczów.

Spotkanie Hurkacza i Andreozziego zaplanowano na koniec dnia i odbędzie się nie wcześniej niż o godzinie 18. Obaj zawodnicy mierzą w zwycięstwo w tegorocznym turnieju. Od 21-letniego wrocławianina czuć olbrzymią pewność siebie, którą zbudował u niego udział w Roland Garros. W Paryżu odpadł w drugiej rundzie, ale pokazał się z doskonałej strony, przegrywając po czterosetowym boju z Chorwatem Marinem Cilicem. – To spotkanie dało mi dużo pewności i wiem już, że mogę wygrywać z takimi zawodnikami – powiedział Polak, który nie obawia się meczu z Andreozzim.

Jego przeciwnik z paryskim turniejem również pożegnał się na etapie drugiej rundy. Teraz przyjechał do Poznania, aby zrewanżować się za poprzedni rok. Wtedy to w finale turnieju singlowego musiał uznać wyższość Rosjanina Aleksieja Watutina. – Jeśli dojdę do finału, to zrobię wszystko, żeby się zrewanżować. Teraz najważniejsza jest dla mnie pierwsza runda – stwierdził zawodnik z Buenos Aires. – Sądząc po wynikach Hurkacz to solidny zawodnik i mecz przeciwko niemu będzie trudnym wyzwaniem – dodał.

Nie będzie to jednak jedyny polski akcent pierwszego dnia turnieju głównego. Kibice zobaczą również Pawła Ciasia. 24-latek, który otrzymał jedną z „dzikich kart”, zmierzy się z Victorem Estrella Burgosem. Czeka go z pewnością nie lada wyzwanie. Tenisista z Dominikany jest o wiele bardziej doświadczony, a w przeszłości wygrał trzy turnieje rangi ATP 250. To także reprezentant swojego kraju w Pucharze Davisa oraz uczestnik igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Na kortach Parku Tenisowego Olimpia swoje umiejętności pokaże również turniejowa „jedynka”. Taro Daniel wyjdzie na kort centralny punktualnie o godzinie 12, a jego przeciwnikiem będzie Miomir Kecmanović. Japończyk jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku. W końcu to 82. rakieta świata. Jego rywal plasuje się 118 pozycji niżej (200 ATP). Mimo to 18-letni Serb może okazać się nieobliczalnym przeciwnikiem. Na korcie zaprezentuje się także Marcel Granollers. Hiszpan, który otrzymał „dziką kartę” zmierzy się z Roberto Quirozem. Niegdyś dziewiętnasta singlowa i czwarta deblowa rakieta świata będzie chciała pokazać, że nie bez powodu otrzymała zaproszenie do stolicy Wielkopolski.

Kibice obejrzą także trzy pojedynki deblowe. Dwa z nich odbędą się z udziałem Polaków. Szczególnie ważny z tego punktu widzenia wydaje się być mecz Tomasz Bednarek/Alessandro Motti kontra Michał Dembek/Jan Zieliński. To będzie idealna przystawka przed spotkaniem Hurkacza i Andreozziego!

Maciej Brzeziński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here