Thibault Forget: To mój pierwszy challenger w życiu!

2
201

Thibault Forget to syn słynnego francuskiego tenisisty, Guya.

– Oboje mamy silne charaktery, ja ciągle walczę ze sobą i staram się go słuchać, bo wiem, że może mnie jeszcze bardzo wiele nauczyć – mówi 21-latek.

[quote arrow=”yes” bcolor=”#1cade2″]W sobotę przegrałeś w kwalifikacjach Poznań Open 2016 z Pedro Sousą. Jak się czujesz po meczu?[/quote]

[quote arrow=”yes”]Zacząłem bardzo nerwowo, byłem mocno zdenerwowany, ponieważ jest to mój pierwszy turniej tego typu, pierwszy challenger w moim życiu. Mimo tych nerwów zacząłem całkiem nieźle, już na początku prowadziłem 2:0 i miałem szansę na 3:0, ale nie potrafiłem tego wykorzystać. Wygrałem może 10 procent break-pointów, miałem z dwadzieścia punktów kończących gem, ale nic nie trafiałem. Mimo to uważam, że zagrałem całkiem nieźle.[/quote]

[quote arrow=”yes” bcolor=”#1cade2″]Zdecydowanie! Stawiłeś opór Portugalczykowi i niewiele zabrakło, żebyś wygrał.[/quote]

[quote arrow=”yes”]Cóż, na korcie zdecydowanie była walka. W drugim secie byłem już naprawdę blisko, prowadziłem 5:4 i te kilka punktów mogło wszystko zmienić. Niestety, nie wykorzystałem żadnej okazji i nie potrafiłem skutecznie zagrać. Popełniałem błędy albo nie trafiałem w kort. To było oczywiste, że Sousa ma większe doświadczenie i czuje się bardziej komfortowo. Ja byłem bardzo zestresowany, ale traktuje to jako cenne doświadczenie.[/quote]

[quote arrow=”yes” bcolor=”#1cade2″]Chciałam jeszcze spytać o twojego ojca. Czy znane nazwisko bardziej Ci pomaga czy przeszkadza?[/quote]

[quote arrow=”yes”]Ciągle z tym walczę. Ojciec chce dla mnie jak najlepiej i zawsze ma coś do powiedzenia. A wiesz, że relacja na linii ojciec-syn nie należy do najłatwiejszych. Oboje mamy silne charaktery, ja ciągle walczę ze sobą i staram się go słuchać, bo wiem, że może mnie jeszcze bardzo wiele nauczyć. Przeszedł przez to wszystko, mam na myśli turnieje światowej rangi, stres, sukcesy i porażki. Mam nadzieję, że następnym razem będzie mi towarzyszył.[/quote]

[quote arrow=”yes” bcolor=”#1cade2″]Czy ojciec w jakiś sposób wywiera na tobie presję?[/quote]

[quote arrow=”yes”]Tylko wtedy, gdy przychodzi mnie oglądać (śmiech). Kiedy jest na trybunach, chcę przy nim wypaść jak najlepiej, sam na sobie tą presję wywieram. Ale cały czas się uczę i coraz lepiej sobie z tym radzę.[/quote]

[quote arrow=”yes” bcolor=”#1cade2″]Jak podoba ci się Poznań?[/quote]

[quote arrow=”yes”]Kocham to miasto! To mój pierwszy raz w Polsce i jest naprawdę fantastycznie. Ludzie są wspaniali i pogoda przypadła mi do gustu. Na pewno tu wrócę.[/quote]

Rozmawiała Aleksandra Pencko

2 KOMENTARZE

  1. Nie wiem, kto pisze te artykuły , autor nie jest podpisany, czemu się nie dziwię, bo nie ma się czym chlubić – – za dużo błędów.
    Autorze / autorko, zapamiętaj:

    OBOJE – gdy chodzi o parę mieszaną czyli żeńsko-męską
    OBAJ – gdy chodzi o facetów.

    Proszę nie wkładać Francuzowi w usta błędów !
    On nie ma na myśli siebie i swojej mamy, gdzy powiedział (wg autora): :” Oboje mamy silne charaktery”
    Nie, bo on powiedział „OBAJ mamy silne charaktery” „

  2. ups, jednak autorka się podpisała… ale jednak się nie p o p i s a ł a. Niech więc panna Ola zwróci jeszcze uwagę na to, dlaczego w pewnym kontekscie pisze się „TAK ŻE” rozłącznie . Koniecznie rozłącznie!
    I może lepiej niech w zamian używa mniej potocznej (i bardziej prawidłowej) formy „TAK WIĘC”.
    Wtedy może nie będzie jej się mylić ze słowem „także”, które oznacza „również” (tylko i wyłącznie to!)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here