Dwa polskie deble odpadły

0
139

Zaledwie 40 minut trwał mecz deblowy z udziałem Grzegorz Panfila i Michała Dembka. Polacy odpadli po porażce z najwyżej rozstawionymi w turnieju Amerykanami. Z Poznań Open 2016 pożegnali się również Marcin Gawron i Adam Majchrowicz.

Choć to już piąty dzień turnieju głównego poznańskiego challengera ATP, to jednak wciąż nie było rozstrzygnięcia dwóch spotkań pierwszej rundy gry podwójnej. Dlatego supervisor podjął decyzję, żeby te starcia przenieść na kort znajdujący się w Parku Tenisowym Olimpia pod dachem. Chodziło także o to, żeby rozstawieni z „jedynką” Amerykanie w końcu rozpoczęli rywalizację. James Cerretani i Max Schnur przyjechali bowiem do stolicy Wielkopolski w poniedziałek i od tego momentu mogli co najwyżej trenować.

W piątek w południe nawet nie zdążyli się zmęczyć, a już mieli w kieszeni awans do ćwierćfinału. Ich mecz z Panfilem oraz Dembkiem trwał bowiem zaledwie 40 minut, czyli mniej niż połowa spotkania piłkarskiego. Faworyci debla wygrali bardzo łatwo 6:0, 6:2. Polska para w pierwszej partii nie potrafiła nawet wygrać gema, w którym prowadziła 40:0. Konsekwentna gra Amerykanów, mała liczba niewymuszonych błędów oraz świetna gra przy siatce sprawiły, że nie dali przeciwnikowm żadnych szans.

– Byliśmy lekko spięci na początku, potem rywale niestety byli po prostu lepsi. Lepiej returnowali, lepiej serwowali. Byli także zdecydowanie bardziej zgrani i nie udało nam się wygrać zbyt wielu punktów przy siatce – powiedział na gorąco po meczu Panfil, który wraz z Dembkiem zagra w najbliższym czasie w deblu podczas futuresów w Poznaniu (na kortach AZS) oraz Bydgoszczy.

Na krótko pod dachem pojawili się także Marcin Gawron i Adam Majchrowicz. Polska para, która w turnieju głównym zagrała jako tzw. „lucky looser” (czyli szczęśliwy przegrany z eliminacji), miała do dokończenia przerwany z powodu deszczu mecz z Gruzinem Aleksandre Metrevelim i Hsien-Yin Pengiem z Tajwanu. Rywale prowadzili 6:4 i 5:1. Polski duet zdobył jeszcze drugiego gema, ale spotkanie kilkadziesiąt sekund później zakończyło się triumfem zagranicznych tenisistów, którzy ostatecznie wygrali 6:4, 6:2.

Sebastian Kubera

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here