Mateusz Kowalczyk: „Brakuje nam tylko tytułu”

0
92

Po dwóch latach ponownie w finale gry podwójnej turnieju Poznań Open wystąpi Mateusz Kowalczyk, tym razem w parze z Szymonem Walkowem. Doświadczony tenisista będzie chciał powtórzyć wynik z 2015 roku, gdy wspólnie z Michaiłem Jełginem sięgnął po zwycięstwo.

W półfinale przeciwko Michałowi Dembokowi oraz Janowi Zielińskiemu spore emocje były przede wszystkim w pierwszym secie. Czy to właśnie ta pierwsza odsłona była kluczowa?

[quote arrow=”yes”]Mateusz Kowalczyk: Pierwszemu setowi towarzyszyły na pewno spore emocje, ale ja osobiście czułem przewagę na korcie. Na tym wyniku zaważyło kilka ważnych piłek, których nie wykorzystaliśmy, dlatego rozstrzygnęło się to dopiero w tie-breaku. Na szczęście korzystnie dla nas, bo doświadczenie wzięło górę po raz kolejny. W drugim secie emocje opadły, gra była spokojniejsza, wykorzystywaliśmy swoje atuty.[/quote]

Szybko osiągnęliście przewagę 3:0 i potem już mogliście kontrolować wynik.

[quote arrow=”yes”]Szymon Walków: Zgadza się. Dobrze weszliśmy w drugiego seta, przełamaliśmy ich serwis. Potem naszym zadaniem było to, żeby robić jak największą presję na returnie, a przy naszym podaniu pilnować każdej piłki. Wiedzieliśmy, co mamy robić i to się udało wykonać.[/quote]

W finale zmierzycie się z parą włosko-węgierską. Mieliście już okazję ich oglądać?

[quote arrow=”yes”]Szymon Walków: Ja widziałem tylko ich rozgrzewkę i kilka początkowych gemów. Będziemy walczyć dalej i chcemy grać tak, jak w poprzednich meczach. Wszystko jednak zweryfikuje kort.[/quote]

Jak już nie raz wspominaliście, deble to często loteria, w której wiele zależy od dyspozycji dnia.

[quote arrow=”yes”]Mateusz Kowalczyk: Debel to są przede wszystkim umiejętności, doświadczenie i taktyka. Nie wygrywa ten, który przebije dwadzieścia piłek po crossie, ale ten, który wykorzysta słabe strony przeciwników i uwidoczni swoje atuty.[/quote]

To już będzie twój czwarty finał w Poznaniu.

[quote arrow=”yes”]Mateusz Kowalczyk: Tak, bardzo chciałbym wygrać. Bardzo lubię ten obiekt oraz grę przy tej publiczności. Turniej jest świetnie zorganizowany. Mamy mało takich wydarzeń w Polsce, ale jeśli już są przeprowadzane, to z rozmachem.[/quote]

Mówiłeś Mateuszu, że chcesz się dobrze zabawić w Poznaniu i tak się zabawiłeś, ze dotarłeś do finału.

[quote arrow=”yes”]Mateusz Kowalczyk: Teraz trzeba to kontynuować. Na razie chcę się odstresować. Idę na mecz reprezentacji z Chile i tam będę ich dopingował.[/quote]

Jak ci się współpracuje z Szymonem?

[quote arrow=”yes”]Mateusz Kowalczyk: Jest to chłopak, który wiele poświęca, by grać w tenisa, mimo warunków, jakie ma. Jest wielkim profesjonalistą, dlatego chcę tutaj z nim występować i pomagamy sobie nawzajem. Lubimy się od wielu lat. Tylko tytułu nam brakuje (śmiech).[/quote]

Czy byłeś zadowolony z tego, że mogliście zagrać w półfinale z rodakami?

[quote arrow=”yes”]Mateusz Kowalczyk: Cieszę się, że udało się Dembkowi i Zielińskiemu dotrzeć do tego etapu rywalizacji. Zdobyli kolejne, cenne punkty do rankingu, które są im bardzo potrzebne.[/quote]

Rozmawiał Wojciech Dolata

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here