Hubert Hurkacz: „Nie spodziewałem się tego, że mecz zakończy się w godzinę”

0
697

Hubert Hurkacz został drugim Polakiem, który wygrał grę pojedynczą challengera tenisowego Poznań Open. W 2012 roku triumfował Jerzy Janowicz, a sześć lat później jego sukces powtórzył 21-letni wrocławianin, który w finale ograł najwyżej rozstawionego w imprezie Japończyka, Taro Daniela 6:1, 6:1.

Na pewno jesteś niesamowicie zadowolony, ale tak szczerze – spodziewałeś się, że wszystko skończy się w niecałą godzinę?

[quote arrow=”yes”]Starałem się grać jak najlepiej. Nie spodziewałem się, że to się skończy w niespełna 60 minut, ale na pewno zdominowałem dziś rywala. Taro nie miał pomysłu na grę, dlatego tak szybko skończyliśmy pojedynek.[/quote]

Część kibiców pewnie martwiła się, że twój rywal miał więcej czasu na odpoczynek. Okazało się jednak, że masz końskie zdrowie. W ogóle nie było widać po tobie zmęczenia trzysetowym półfinałem.

[quote arrow=”yes”]To nie był mecz, w którym by trzeba się wykazać fizycznie, nie graliśmy przecież bardzo długo. Myślę, że byłem dobrze przygotowany do turnieju i bardzo się cieszę, że go wygrałem.[/quote]

Jesteś w stanie wymienić jeden element gry, w którym byłeś najlepszy, czy musiałbyś wymienić je wszystkie?

[quote arrow=”yes”]Na pewno doskonale serwowałem, przez co przeciwnik nie miał szans przy returnach. No i do tego odczuwał presję przy swoim serwisie.[/quote]

W trakcie meczu mżył trochę deszcz, więc nawierzchnia na pewno był nieco inna. Czy to miało jakiś wpływ na grę?

[quote arrow=”yes”]Na początku trochę padało, a potem przestało. Kort był trochę wolniejszy niż zwykle, ale nie miało to wielkiego wpływu na naszą grę.[/quote]

Jakie masz plany na przyszłość? Gdzie teraz zagrasz?

[quote arrow=”yes”]Najprawdopodobniej zagram teraz challengera w Ilkley, a potem czeka mnie kolejny turniej wielkoszlemowy, czyli Wimbledon.[/quote]

Wiesz, który Polak jako ostatni wygrał Poznań Open, prawda? To Jerzy Janowicz w 2012 roku, kilka miesięcy później był w finale w Paryżu i osiągnął półfinał Wimbledonu. Liczysz na powtórzenie tego wyniku?

[quote arrow=”yes”]Tak.[/quote]

Analizowałeś może sposób serwowania Taro? Szczególnie przy jego pierwszym serwisie bardzo dobrze dziś odpowiadałeś.

[quote arrow=”yes”]Widziałem, jak starał się serwować i na tym się skupiłem. Wiedziałem, co potrafi, stanąłem z tyłu kortu i na pewno nie było to dla niego wygodne.[/quote]

Czułeś presję ze strony kibiców, którzy wypełnili dzisiaj trybuny?

[quote arrow=”yes”]Bardzo się cieszę, że tyle osób przyszło. Jestem im wdzięczny za świetny doping.[/quote]

Możemy się ciebie spodziewać w przyszłym roku na Poznań Open?

[quote arrow=”yes”]Mam nadzieję, że będę w tym czasie rozgrywał finał Rolanda Garrosa (śmiech).[/quote]

Tenis to bardzo indywidualny sport. Jakie znaczenie ma dla ciebie obecność twoich rodziców na trybunach?

[quote arrow=”yes”]Duże znaczenie, to dla mnie ogromne wsparcie. Był ze mną też trener Przemek i cały team. Na korcie jestem sam, ale to ważne, że w ciężkich momentach można na nich spojrzeć.[/quote]

Marat Safin, gdy wygrywał turnieje, mówił „poczekajcie, zobaczycie, co zrobi moja siostra”. Jak to jest z twoją siostrą i grą w tenisa?

[quote arrow=”yes”]Nika jest fantastyczną siostrą, bardzo jej dziękuję za wsparcie. Pewnie niedługo się zobaczymy, nie mogę się już doczekać.[/quote]

Jakie były twoje początki ze sportem? Tenis, jakieś inne dyscypliny?

[quote arrow=”yes”]Zacząłem od tenisa, ale grałem później jeszcze w koszykówkę.[/quote]

Co sądzisz o samym turnieju i jego organizacji?

[quote arrow=”yes”]Było super, fantastycznie, że przyszło tyle osób. Budynek klubowy też świetnie wygląda. Naprawdę fajnie się tutaj grało.[/quote]

Rozmawiała Julia Cicha

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here